"Jak mnie to wkurza"- Dziennikarstwo

14:01

W mojej krótkiej, jak dotychczas przygodzie z dziennikarstwem spotkałem się z wieloma negatywnymi opiniami. A to, że ktoś nie zgadza się z moimi poglądami, że jestem niedoinformowany, ostatnio po tekście o Ukrainie dowiedziałem się, że jestem "agentem Kremla" Jednak nikt nigdy nie zarzucił mi kłamstwa. 

I jestem z tego dumny. Większości społeczeństwa dziennikarstwo kojarzy się z manipulacją. Jest w tym dużo prawdy. Ludzie, przynajmniej teoretycznie chcą obiektywnego przekazywania informacji. Tak się nie da i doskonale wiem co mówię. Często słyszę "ty masz zupełnie inne zdanie w rozmowach prywatnych niż w felietonach, które piszesz". Zgadzam się z tym, dlatego, że w każdym tekście chcę przekazać jak najwięcej treści. Nie mam na celu tego, by ktoś miał taki sam światopogląd jak ja. Czytelnik sam sobie powinien wyrobić zdanie na dany temat. Mimo to nie uważam, abym był obiektywny, lecz zawsze staram się znaleźć złoty środek.


W Polsce kwestia wolnych mediów jest skomplikowana. One istnieją, choć mają małą siłe przebicia. Nadal ludzie najczęściej dowiadują się o tym co się dzieje w kraju i na świecie z telewizji. Tam "chwyty poniżej pasa" występują na poziomie dziennym. Szczególnie w mediach publicznych (czyt. należących do obecnej władzy), których jestem przeciwnikiem. ale to tylko moja opinia. Na szczęście internetowe środki przekazu powolutku mają się coraz lepiej i do nich należy przyszłość. Najlepszym przykładem jest Mariusz Max-Kolonko, który na swoim informacyjnym kanale na youtube ma kilkanaście milionów wejść.

Dużym grzechem jest czerpać wiedzę z jednego źródła. Przestrzegam wszystkich przed tym. Wtedy najłatwiej o manipulacje. Niestety, jest to częsty błąd. Można to tłumaczyć brakiem czasu, przecież żyjemy w wiecznym pędzie, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Nie każdemu się chce sięgnąć po choćby dwa tytuły gazet, obejrzeć wiadomości w paru stacjach, czy też otworzyć kilka stron internetowych z informacjami.

No ale tak narzekam na to dziennikarstwo, a wciąż w nim funkcjonuje i sprawia mi to radość. Jest to spowodowane tym, że od zawsze mnie świat strasznie interesował. Często z ciekawości robiłem głupie rzeczy. Do dziś mi to zostało. Sam proces pisania czasem bywa żmudny. Muszę spędzić parę godzin nad danym tematem, aby w odpowiedni sposób o tym napisać. Lubię to, tak samo jak lubię przekazywać wiedzę. Najbardziej się cieszę, kiedy mogę dotrzeć do osoby, która w ogóle nie ma pojęcia o czymś. I chyba taki jest mój cel uprawiania dziennikarstwa.


You Might Also Like

0 komentarze