"Jak mnie to wkurza"- Euro 2016

14:38

Ostatnio zastanawiałem się nad pozwaniem Roberta Lewandowskiego o nękanie mojej osoby. Jest wszędzie. Na każdej większej ulicy widnieje plakat z jego wizerunkiem. Do tego dochodzą inni reprezentanci Polski np. na opakowaniu ciastek kibica. I tak pompuje się ten balonik i pompuje w najlepsze, w końcu musi pęknąć.

Najgorsze w tej całej otoczce jest to, że piłka nożna schodzi, gdzieś na dalszy plan. Inaczej. Radość płynąca z niej. Inną sprawą jest, że nie wszyscy ludzie na tej planecie są fanami tego sportu i reprezentacji Polski, ale są trochę zmuszani do otarcia się z tym zjawiskiem. Coś na podobieństwo ateistów w dzień Bożego Narodzenia.

Polska mentalność uwielbia zwycięzców. Ilu by dało wiele, za zdjęcie z kimś sławnym, by sąsiad mógł pozazdrościć. Dlatego dziś tłumy w kolejce po taką pamiątkę muszą znosić nasze "orły". Szczerze im współczuję, to musi być strasznie męczące. Niedawno było głośno o sytuacji, gdzie Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański i Artur Boruc nie zatrzymali się przy grupce kibiców po treningu kadry w Arłamowie. Wylano wiadro pomyj na tych zawodników, jednak czy słusznie ?

O polskich kibicach wiele mówi rok 2013, w którym Polska uplasowała się na 78 miejscu w rankingu FIFA- najniższym miejscu w historii. To było zaledwie 3 lata temu. Na mecze, w porównaniu do dziś przychodziła garstka kibiców, nasza reprezentacja była obiektem drwin i żartów i mało kto wierzył w tych zawodników. Takim przełomowym momentem była wygrana z Niemcami w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Nasi piłkarze na nowo wkupili się w łaski kibiców. I widać to do dziś. Nasuwa się pytanie: Gdzie się podziało to piękne hasło "na dobre i na złe" ? Mam nadzieję, że nawet jeśli nasi piłkarze nie osiągną sukcesu na EURO 2016 we Francji to kibice zachowają się godnie wobec nich i nie odwrócą się plecami, bo na takich "boomach" korzystają tylko wielkie firmy wykorzystując wizerunki piłkarzy i reprezentacji Polski.



You Might Also Like

1 komentarze