Park

15:27


Szum wody powoli unosi się ku górze.
Wokół kwitną najpiękniejsze róże.
Powiew wiatru nadaje życie drzewom.
To właśnie widok parku jest mą nadzieją.

Idę szeroką aleją, gdzie bawią się dzieci.
Leci woda z fontanny, wszystko się świeci.
Dzieci trzymają tatę za rękę- szczerze zazdroszczę.
Gdybym ja tak miał moje życie byłoby prostsze.

Omijam ludzi siadam po cichu na ławce.
Patrzę znów na te róże czerwone jak wino.
Jestem jedną z nich, tylko kolcami karce.
To przez mą szczerość, nic się nie zmieniło.

Czuję przyjemny powiew na swym ciele.
Skupiam wzrok na drzewa wokół siebie.
Każde czuje się samotne i tak zaniedbane
Są tylko częścią rzędu, zupełnie jak ja czasem.

Nacieszę się widokiem bujnej roślinności.
Obraz ludzi często budzi we mnie mdłości.
Profanują piękno natury, piękno tego parku.
Nawet nie szukają na lepsze życie znaku.

You Might Also Like

0 komentarze