Uśmiech

22:44

Znowu te same smutki i żale widzę.
Wiesz, moje życie to definicja szczęścia
Idę na spacer, wyłączam przeklętą telewizję.
Śmieję się, a z czego ? Nie mam pojęcia.
Przestałem już zwracać uwagę na głupotę
Mam promienie słońca, świeże powietrze.
Zamiast się zadręczać coś dobrego zrobię.
Opisuje tylko co widzę, a życiem się cieszę.

Może dziś zobaczę się z królową Bangladeszu
albo bliscy z tego dalekiego kraju mnie odwiedzą.
W tej krainie nie ma burzy, sztormów ani deszczu.
Tutaj tylko liczy się miłość, a nie jakiś pieniądz.
Nigdy jakoś nie wierzyłem, że przepłynę aż dotąd.
Chcę krzyczeć, chcę wrzeszczeć, chcę się cieszyć !
Nie snuj po tekstach, że jestem przemądrzałą osobą.
U mnie thik ache ! Chcę się z Tobą uśmiechem dzielić.

Mówią mi, ile czasu to oni swoich tekstów nie piszą.
Ja "wiarę" napisałem w 20 minut, jestem z siebie dumny.
"Mogłeś bardziej to dopracować" te opinie mi wiszą.
Tak bardzo bawią mnie wszystkie wasze smęty, i smuty.

Uśmiech to zdrowie, bez recepty zapiszę go i Tobie,
leczę jak tylko potrafię, leczę bo bardzo chcę i mogę.



P.S Tak piszę sam te teksty, z pomocą Ducha Świętego :)


You Might Also Like

0 komentarze