Korzenie

Powiedz mi gdzie Ci wszyscy są ?
Cały czas mówili że ulica to ich dom
Wiele lat spędziłem wokół kamienic.
Pragnę coś w życiu na lepsze zmienić.

Nie mam sentymentów do szarych miejsc.
Chcę coś osiągnąć, chcę coś z życia mieć.
Mówienie o ulicy nie przyniesie mi niczego.
Nie będę mieć z już nią nic więcej wspólnego.

Ja będę szedł do przodu, Ty masz osiedle.
Na szczęście szybko z niego odszedłem.
Robisz z tego szarego życia jakąś filozofię.
Połamie te korzenie, żyję z sobą w zgodzie.

Nigdy jednak nie zapomnę o dobrych ludziach.
Tyle dobra mi okazali, nie było żadnych podział.
Wierzyli zawsze we mnie za to dziękuje szczerze.
Wiem, że wam też życie dużo szczęścia przyniesie !

Teraz ludzie z dobrych domów upadają częściej.
Ci sami co żyć w dobrym domu mieli szczęście.
Nie doceniają tego dobra co mają na sam start
Patrz ja do tego wszystkiego muszę dojść sam.

Połamię, spalę, zniszczę te przeklęte korzenie.
Nie wierzę też w jakiekolwiek przeznaczenie.
Muszę zacząć pracę u podstaw by do czegoś dojść
Wspominaniu o szarych kamienicach mówię dość !

Brak komentarzy:

INSTAGRAM FEED

@soratemplates